Początki Zakonu św. Jana Jerozolimskiego i działalność podczas wypraw krzyżowych
Zakon św. Jana Jerozolimskiego, znany również jako Zakon Szpitalników, a później Zakon Maltański, to zgromadzenie założone w okresie wypraw krzyżowych. Punktem wyjścia był szpital dla pielgrzymów, ufundowany w Jerozolimie około 1070 roku przez kupców z włoskiego miasta Amalfi. Po zdobyciu Jerozolimy przez krzyżowców w 1099 roku, szpital ten stał się w 1113 roku siedzibą zakonu o charakterze ściśle szpitalnym, który dopiero w 1182 roku przekształcił się w zakon wojskowy, porównywalny z templariuszami.
Nowy zakon początkowo pozostawał pod patronatem św. Jana Jerozolimskiego, znanego bardziej jako św. Jan Jałmużnik: patriarcha Aleksandrii (zmarły między 616 a 621 rokiem), który zasłynął wielką hojnością wobec chrześcijan w Jerozolimie po zdobyciu miasta przez Persów w 614 roku. Gdy wymiar militarny zaczął przeważać nad działalnością szpitalną zakonu, patronat ten został zmieniony na rzecz św. Jana Chrzciciela, którego postać heroicznego i radykalnego proroka prawdopodobnie bardziej przemawiała do wyobraźni rycerzy.

Rycerze Zakonu św. Jana
Podobnie jak templariusze, krzyżacy i inne mniejsze zakony wojskowe, szpitalnicy stanowili znaczną część kontyngentów wojskowych stale obecnych w Królestwie Jerozolimskim, wznosząc tam imponujące twierdze. Byli również bardzo aktywni w złożonej dyplomacji tego małego królestwa otoczonego przez wrogów i często pozostawali w sporze z templariuszami, którzy stali się ich głównymi rywalami. Jedność między różnymi zakonami wojskowymi osiągnięto dopiero podczas ostatecznej obrony Akki, ostatniego chrześcijańskiego bastionu, który upadł w 1291 roku, kładąc ostateczny kres Królestwu Jerozolimskiemu.
Zakon po wyprawach krzyżowych
Podczas gdy templariusze wycofali się do Francji, szpitalnicy osiedlili się najpierw na Cyprze, następnie na wyspie Rodos w 1310 roku, a ostatecznie na Malcie w 1530 roku. Ich działalność wojskowa stała się zatem głównie morska, a ich potężna flota wsławiła się w wielu bitwach morskich, w tym w słynnej bitwie pod Lepanto w 1571 roku, gdzie przyczyniła się do klęski Osmanów, kładąc kres ich ekspansjonizmowi.
O ile templariusze, jako wierzyciele króla Francji, stali się jego zakładnikami, a następnie ofiarami, o tyle szpitalnicy osiedleni na Rodos trzymali się na dystans i nie byli w żaden sposób niepokojeni. Przeciwnie, stali się głównymi beneficjentami kasaty Zakonu Templariuszy, ponieważ otrzymali cały ich majątek, będąc winnymi królowi Francji jedynie 200 000 liwrów turońskich (około 3,8 miliona euro) płatnych w ciągu trzech lat tytułem odszkodowania za koszty sądowe.
Pierwszy rozłam w Zakonie
Wzmocnieni majątkiem templariuszy, szpitalnicy stali się z kolei najpotężniejszym zakonem chrześcijaństwa, dysponującym na Rodos, a później na Malcie, prawdziwym państwem terytorialnym. Jednak reformacja protestancka XVI wieku miała zadać Zakonowi pierwszy poważny cios.
W Anglii, dzięki reformacji anglikańskiej, Zakon św. Jana został rozwiązany, podobnie jak wszystkie zakony religijne, a ich dobra zostały skonfiskowane przez koronę. W tym samym okresie Wielki Przeorat Brandenburgii w Niemczech przyjął reformację i odłączył się od Zakonu, oddając się pod opiekę rodu Hohenzollernów. Podobnie stało się z komandoriami w Szwecji i Holandii. W 1988 roku korona brytyjska odtworzyła gałąź angielską jako protestancki zakon królewski. Zakon ten działa w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii, Irlandii i Hongkongu.
W 1961 roku cztery gałęzie protestanckie zjednoczyły się, tworząc Sojusz Zakonów św. Jana. Zakony te są wierne wymiarowi szpitalnemu, który przeważał u początków szpitalników, utrzymując m.in. ambulanse i wspierając szpitale. Autor tych słów nie ma w zwyczaju wprowadzać osobistych anegdot do swoich artykułów, ale nie może powstrzymać się od wspomnienia, że pod koniec lat 80. odwiedził Wielki Przeorat Brandenburgii, nie będąc jego członkiem, i miał szczęście spotkać ówczesnego Wielkiego Mistrza (Herrenmeister), księcia Wilhelma Karola Pruskiego (1922-2007), wnuka cesarza Wilhelma II.

Doroczne zgromadzenie Wielkiego Przeoratu Brandenburgii
Zakon wierny Rzymowi nadal prosperował i krótko rozważał stanie się potęgą kolonialną, nabywając w 1651 roku wyspy na Antylach (St. Croix, St. Barthélemy, St. Christophe i St. Martin). Jednak król Francji pozostawał suwerenem tych wysp, a Zakon napotykał coraz większe trudności ekonomiczne, więc w 1655 roku odsprzedał je Francuskiej Kompanii Indii Zachodnich. Napięcia pojawiły się również między królestwem Francji, które zamierzało rozszerzyć swoją hegemonię na Morze Śródziemne, a Zakonem św. Jana, który sprawował tam realną przewagę i nie patrzył przychylnie na tę ingerencję. Kiedy Richelieu reformował francuską marynarkę królewską w 1624 roku, inspirował się właśnie flotą Zakonu. Jednak otwarte wystąpienie przeciwko zakonowi religijnemu niechybnie wywołałoby gniew papieża, dlatego królestwo Francji nadal pozostawało oficjalnym protektorem Kawalerów św. Jana, których odtąd nazywano Kawalerami Maltańskimi.
Utrata Malty i drugi rozłam w Zakonie
Rewolucyjna Francja nie miała takich skrupułów i to ona zadała Zakonowi drugi cios. W 1792 roku Konwent znacjonalizował cały majątek duchowieństwa i zakonów, a Wielki Przeorat Francji Zakonu św. Jana został rozwiązany. Co więcej, ponieważ Wielki Mistrz Emmanuel de Rohan-Polduc (1725-1797) odmówił uznania Republiki, Konwent bezskutecznie próbował przejąć Maltę i wywołać tam powstania.
W 1798 roku Bonaparte, wyruszając na kampanię egipską, przekonał Dyrektoriat, że konieczne jest zajęcie Malty i przyłączenie jej do Republiki. Otrzymał zgodę i zajął wyspę w ciągu kilku dni, wypędzając kawalerów i instalując garnizon 3000 żołnierzy przed wypłynięciem do Egiptu. 249 kawalerów wyemigrowało do Rosji, aby oddać się pod ochronę cara Pawła I, a w następnym roku nowy Wielki Mistrz, Ferdynand von Hompesch, abdykował na rzecz cara, który tym samym został nowym Wielkim Mistrzem i uczynił tytuł Kawalera Maltańskiego dziedzicznym.
Inni kawalerowie schronili się na Sycylii, a niektórzy nawet wstąpili do armii Bonapartego. Zakon Maltański stracił swoje suwerenne państwo, rozpadł się na gałąź sycylijską, bez Wielkiego Mistrza i legitymacji, oraz gałąź rosyjską podległą prawosławnemu Wielkiemu Mistrzowi, a więc nielegalną z punktu widzenia Kościoła rzymskiego. Po utracie gałęzi północnych, które stały się protestanckie w XVI wieku, Zakon ponownie rozpadł się u progu XIX wieku.
Odrodzenie Zakonu
Po śmierci cara Pawła I w 1801 roku, jego syn i następca Aleksander I, świadomy niestosowności obecności prawosławnego Wielkiego Mistrza na czele rzymskokatolickiego zakonu, odmówił przyjęcia tej funkcji i próbował doprowadzić do wyboru nowego Wielkiego Mistrza przez sam Zakon. Jednak rozbicie geograficzne uniemożliwiło te wybory i ostatecznie papież Pius VII w 1803 roku wyznaczył na nowego Wielkiego Mistrza kandydata przedstawionego przez gałąź rosyjską, baliwa Giovanniego Battistę Tommasiego (1731-1805). Siedzibę Zakonu tymczasowo ustanowiono w Katanii na Sycylii.
Tommasi zmarł w 1805 roku po zaledwie dwóch latach sprawowania urzędu i nie wybrano na jego miejsce żadnego Wielkiego Mistrza. Do 1879 roku nastąpiło siedmiu namiestników, kiedy to podjęto odbudowę Zakonu, zatwierdzoną przez papieża Leona XIII, i wybrano nowego Wielkiego Mistrza w osobie Giovanniego Battisty Ceschi a Santa Croce (1827-1905).

Pałac Magistralny w Rzymie
Zakon został zreorganizowany, jego zadania stały się wyłącznie charytatywne i szpitalne, a większość kawalerów stanowili odtąd świeccy, wszyscy szlachetnie urodzeni, z wyjątkiem Kawalerów Łaski i Dewocji, przyjmowanych za szczególnym przywilejem. Obecnie na około 13 500 członków jest tylko około pięćdziesięciu kawalerów, którzy złożyli śluby proste lub uroczyste. Statuty były rewidowane w 1961, 1997 i 2012 roku, a zakon, który nosi obecnie tytuł Suwerennego Rycerskiego Zakonu Szpitalników św. Jana z Jerozolimy, z Rodos i z Malty, przyjmuje kobiety pod nazwą Dam. Siedzibą Zakonu, korzystającą z przywileju eksterytorialności, jest od 1834 roku Pałac Magistralny przy Via dei Condotti w Rzymie. Od 1994 roku Zakon posiada ponadto status obserwatora przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, na równi z Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża.
Zakon odmawia każdemu innemu zakonowi czy organizacji prawa do używania tytułu św. Jana Jerozolimskiego, z wyjątkiem czterech zakonów protestanckich, których historyczną legitymację ostatecznie uznał. Mimo to takie zakony istnieją, często zakładane przez potomków tych, którzy otrzymali ten tytuł w sposób dziedziczny w Rosji.
Zakon św. Jana w europejskim wolnomularstwie
Wiadomo, że legenda templariuszy przeniknęła do wolnomularstwa dość szybko po jego rozprzestrzenieniu się na kontynencie europejskim, prawdopodobnie już w latach 40. XVIII wieku. Templariusze byli otoczeni aurą tajemnicy, męczeństwa, bajecznych sekretów i skarbów, więc nic dziwnego, że świat wysokich stopni masońskich przejął ich rzekome dziedzictwo. Co najważniejsze, oni już nie istnieli, więc każdy mógł podawać się za ich potomka.
Zupełnie inaczej było z Zakonem św. Jana, który istniał naprawdę i każdy wiedział, że jest to zakon suwerenny. Nikt nie odważyłby się rościć sobie prawa do filiacji z tym zakonem, co zostałoby natychmiast zdementowane przez Wielkiego Mistrza. Ponadto wielu wolnomularzy opowiedziało się po stronie templariuszy i w tej perspektywie Kawalerowie św. Jana byli dla nich “czarnymi charakterami” historii, tymi, którzy wzbogacili się na tragicznym końcu Zakonu Templariuszy. Zresztą są oni wspominani w mało pochlebnych słowach w niektórych XVIII-wiecznych rytuałach Kadosz, które często precyzowały, że Kawaler Maltański nie może otrzymać tego stopnia.
Mimo że mowa Ramsaya (1736 i 1737) wymieniała Kawalerów św. Jana, a nie templariuszy jako źródło wolnomularstwa, wolnomularstwo francuskie i europejskie szybko zapomniało o tej wzmiance, koncentrując się wyłącznie na templariuszach i nigdy nie próbowało włączyć Zakonu św. Jana do swoich wysokich stopni. To w wolnomularstwie anglosaskim zakon ten pojawia się dość osobliwie, być może pod koniec XVIII wieku, a w każdym razie w XIX wieku.
Zakon św. Jana w wolnomularstwie anglosaskim
Wolnomularstwo templariuszowskie w krajach anglosaskich przybrało formę inną niż u jego europejskich odpowiedników, co można sprowadzić do trzech głównych nurtów: Ścisłej Obserwancji Templariuszowskiej, która w 1786 roku przekształciła się w Ryt Rektyfikowany, Kadosz – obecny 30. stopień Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego oraz Ryt Szwedzki.
Forma pozornie odmienna pojawiła się w Irlandii w 1779 roku wraz z utworzeniem loży Kawalerów Templariuszy na mocy patentu wydanego przez Lożę-Matkę Kilwinning w Szkocji. System ten rozprzestrzenił się w lożach irlandzkich i doprowadził do utworzenia około 1790 roku pierwszego Wielkiego Obozu Kawalerów Templariuszy, który w 1836 roku stał się Najwyższym Wielkim Obozem. Z Irlandii system rozprzestrzenił się na Szkocję.
W Anglii Kawalerowie Templariusze pojawili się już w latach 80. XVIII wieku w lożach Wielkiej Loży Starożytnych, której bliskie relacje z wolnomularstwem irlandzkim są znane. W 1791 roku pierwsze Wielkie Konklawe Kawalerów Templariuszy zostało założone przez Thomasa Dunckerleya (1724-1795), aby zgromadzić rozproszonych kawalerów w Anglii.

Kawalerowie Maltańscy Rytu York
W Ameryce system templariuszowski został włączony do Rytu York, w którym stanowi najwyższą klasę.
Anglosaski system masoński templariuszy składa się z kilku stopni, które mogą się nieznacznie różnić w zależności od konstytucji. Jednak w każdym przypadku obejmuje on stopień Kawalera Maltańskiego. W Rycie York jest on nadawany przed ostatecznym stopniem Kawalera Templariusza, podczas gdy w Anglii i Szkocji jest on jedynie komunikowany Kawalerom Templariuszom, ale zazwyczaj nie stanowi już przedmiotu odrębnej ceremonii.
Dlaczego w systemie templariuszowskim anglosaskim pojawił się stopień Kawalera Maltańskiego? Prawdopodobnie dlatego, że Zakon św. Jana został zniesiony przez Henryka VIII w 1536 roku i w ten sposób mógł w pełni legalnie wejść do świata romansowego, który leży u podstaw wszystkich wysokich stopni masońskich.
Powiązane produkty
-

Aktówka masońska ze skóry ekologicznej – transport dekoracji i fartucha
-

Cylinder – czarny filc – mistrz masoński – strój uroczysty
-

Fartuch czeladnika. białe rozety. 34x34cm – loże św. Jana, Ryt Szwedzki
Zakres cen: od 229.00zł do 280.17zł 🛒 Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktu
