Geneza Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego: Początki chrześcijańskiego i spirytualistycznego nurtu wolnomularskiego

Źródła Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego: XVIII-wieczna synteza duchowa

Wszystkie obrządki masońskie są punktem zbieżnym wielu wpływów, co jest szczególnie widoczne w przypadku Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego. Ten obrządek masoński czerpie swoje korzenie z wielu nurtów, które zasiliły genezę wolnomularstwa na kontynencie europejskim.

Pierwszym źródłem jest oczywiście wolnomularstwo Wielkiej Loży Londynu (Wielka Loża “Moderns”), rozpowszechnione w Europie od lat 20. XVIII wieku w formie lóż trzech stopni symbolicznych (Uczeń, Czeladnik i Mistrz). Jest to oczywisty punkt wyjścia dla wszystkich obrządków masońskich. Pod tym względem stopnie symboliczne Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego stanowią niezwykle cenne świadectwo dawnych francuskich zwyczajów masońskich. XVIII-wieczne francuskie wolnomularstwo praktykowało bardzo zróżnicowane rytuały, oparte na tej samej tradycji “Moderns”, ale różniące się wieloma szczegółami. Przetrwały tylko dwa: Obrządek Francuski z 1785 roku (opublikowany w 1801 roku pod tytułem “Régulateur du Maçon”) oraz rytuały niebieskich lóż Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego, niekiedy bardziej archaiczne w swojej formie niż te z Obrządku Francuskiego.

Wysokie stopnie i szkocyzm

Drugim źródłem jest to, co zwykło się nazywać “szkocyzmem”, czyli długotrwały, chaotyczny i niejasny rozwój wysokich stopni masońskich REAA. Stopnie te, wykraczające poza stopień Mistrza, rozwinęły się głównie we Francji, ale także w Niemczech i Szwecji. Wolnomularze jakobici (czyli ci, którzy pozostali wierni dynastii Stuartów po chwalebnej rewolucji angielskiej w 1688 roku), z których wielu żyło na wygnaniu we Francji, odegrali ważną rolę w pojawieniu się tych wysokich stopni, często nadając im alegoryczne znaczenie związane z przywróceniem Stuartów na tron Anglii.

Legenda templariuszy w obrządkach masońskich

Trzecim, nie mniej ważnym źródłem, jest legenda templariuszy, która pojawiła się w wolnomularstwie już w latach 50. XVIII wieku. Według tej legendy, istniejącej w kilku wariantach, wolnomularze mieli sprzymierzyć się z templariuszami i zaoferować im schronienie podczas prześladowań, umożliwiając im w ten sposób przetrwanie.

Wpływ mistyczny: martinezizm

Czwarte źródło to jedna z form XVIII-wiecznego wolnomularstwa iluministycznego i mistycznego, które było wielorakie – od alchemii i hermetyzmu po różokrzyżowców, magię, a nawet nekromancję. Mowa o martinezizmie, doktrynie teozoficznej i gnostyckiej, dążącej do umożliwienia duszom powrotu do ich boskiego źródła poprzez praktykę przywoływania bytów anielskich. Zawdzięczamy ją Martinezowi de Pasqually (1727-1774), prawdopodobnie pochodzenia portugalsko-żydowskiego, który przeszedł na chrześcijaństwo i założył zakon paramasoński, Zakon Rycerzy Masonów Wybranych Koenów Wszechświata, do którego należała większość przywódców tego, co miało stać się Obrządkiem Szkockim Rektyfikowanym. To właśnie temu nurtowi, z którego wywodzi się również martynizm, Obrządek Szkocki Rektyfikowany zawdzięcza swój chrześcijański ezoteryzm.

Ścisła Obserwancja Templariuszy: Geneza Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego

Niemiecka geneza i wpływy jakobickie

Nie sposób mówić o pochodzeniu Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego bez przedstawienia Ścisłej Obserwancji Templariuszy, z której się wywodzi. Ścisła Obserwancja Templariuszy jest prawdopodobnie najbardziej spektakularną formą, jaką przybrała legenda templariuszy w łonie wolnomularstwa. Zakon ten, który pretendował do przywrócenia Zakonu Świątyni (i miał nawet nadzieję na oficjalną rehabilitację templariuszy wraz ze zwrotem ich dóbr), został założony w Niemczech w latach 50. XVIII wieku przez ciekawą postać, którą dla uproszczenia nazywa się Baronem von Hund (1722-1776; jego pełne imię i tytuł to Karl Gotthelf, Reichsfreiherr zu Hundt und Alten-Grotgau).

Ten członek drobnej niemieckiej szlachty ziemskiej (typowy “Junker”, charakterystyczny dla północno-wschodnich Niemiec aż do 1918 roku) bardzo wcześnie zainteresował się wolnomularstwem, gdyż został inicjowany w wieku 19 lat we Frankfurcie nad Odrą. W latach 1742-1743 przebywał w Paryżu, gdzie uczęszczał do wielu lóż i przeszedł na katolicyzm, a następnie spędził piętnaście dni w Strasburgu, gdzie odwiedził nie mniej niż pięć lóż.

Jednak najbardziej znaczącym wydarzeniem miało być jego przyjęcie do Kapituły Templariuszy w Paryżu. W ceremonii mieli uczestniczyć Lord Kilmarnock (William Boyd, 4. hrabia Kilmarnock, par Królestwa Szkocji i wierny Stuartom, skazany na śmierć i stracony po klęsce jakobitów w bitwie pod Culloden w 1745 roku) oraz tajemniczy “Eques a Penna Rubra” (Rycerz Czerwonego Pióra), którego Hund zawsze uważał za samego Karola Edwarda Stuarta, Młodego Pretendenta, wnuka obalonego króla Jakuba II. To właśnie od tych wybitnych jakobitów miał otrzymać podwójną misję przywrócenia Zakonu Świątyni i służenia sprawie Stuartów. W dalszej części zobaczymy, co należy sądzić o tym rzekomym przyjęciu.

Arystokratyczny sukces i europejska ekspansja

Po powrocie do Niemiec Hund założył lożę w swoich posiadłościach w Unwürde (na Dolnych Łużycach, w dzisiejszym kraju związkowym Saksonia) i sprzymierzył się z Wilhelmem Marschalem von Biebersteinem, Wielkim Mistrzem Prowincjonalnym Górnej Saksonii i założycielem pierwszego zarysu masońskiego obrządku templariuszy. Będąc wolnomularzem od 1737 roku, ten ostatni spotykał we Francji wygnanych jakobitów, w tym Lorda Kilmarnocka: to prawdopodobnie na podstawie wspomnień Marschala Hund stworzył opowieść o swoim rzekomym przyjęciu przez tajemniczych jakobitów. Marschal i Hund zaczęli w latach 1753-1755 tworzyć nowy system templariuszy i wydali słynną Czerwoną Księgę, która zawierała regułę i podział prowincji Zakonu. Marschal zmarł przed zakończeniem prac, a Hund zmienił swój tytuł Wielkiego Mistrza Prowincjonalnego Górnej Saksonii (tytuł pochodzenia angielskiego) na Wielkiego Mistrza VII Prowincji Templariuszy, ogłaszając się jednocześnie jego następcą, pod rozkazami rzekomych Nieznanych Przełożonych (rozumieć: Karola Edwarda Stuarta i klanu jakobickiego), od których miał otrzymać tajemniczy zaszyfrowany patent, całkowicie nieczytelny.

Dzięki inteligentnej konstrukcji swojej legendy, atrakcyjności pompatycznych ceremonii, ale także nadziei na odzyskanie dóbr templariuszy, Ścisła Obserwancja Templariuszy odniosła wielki sukces wśród niemieckiej arystokracji, do tego stopnia, że przyjęło się do niej wielu panujących książąt. Zakon szybko rozprzestrzenił się w Szwajcarii, Strasburgu, Francji, Cesarstwie Austriackim, Danii, Włoszech… Zakon, bardzo hierarchiczny i arystokratyczny, rezerwował swoje wysokie stopnie dla szlachty lub zamożnych mieszczan, wyróżniających się swoim zawodem. Ludzie niższego stanu nie mogli liczyć na przekroczenie stopnia Mistrza i nie mieli znać prawdziwej natury i celów Zakonu, które były sekretami zarezerwowanymi tylko dla posiadaczy stopni rycerskich. Dla wolnomularzy niższych stopni, jak również dla wolnomularzy innych obrządków, struktury prowincjonalne zarządzające lożami symbolicznymi i lożami św. Andrzeja systemu były Dyrektoriatami Szkockimi, podczas gdy w rzeczywistości były to Prefektury Zakonu.

Ku reformie: od upadku do odrodzenia Obrządku Rektyfikowanego

Kryzys legitymizacji w XVIII wieku

Zakon wprowadził Plan Ekonomiczny, mający zapewnić jego dygnitarzom wygodne renty, co jedynie podniosło składki finansowe członków do bardzo wysokiego poziomu. Ponieważ rehabilitacja templariuszy i odzyskanie ich majątku zdawały się odwlekać, narastało niezadowolenie, a niektórzy zaczęli nawet wątpić w legitymizację Hunda.

O ile Konwent w Altenbergu w 1764 roku bez mrugnięcia okiem zatwierdził cały system i legendę zaproponowaną przez Hunda, o tyle inaczej było na Konwencie w Kohlo w 1772 roku. Zażądano od Hunda wskazania słynnych Nieznanych Przełożonych i przedstawienia patentu, którego nikt nie potrafił odczytać. Hund zasłonił się przysięgą milczenia, którą miał złożyć swoim przełożonym, aby uniknąć pytań. Nikt jednak nie dał się zwieść i bez otwartego wypierania się Hunda, Konwent wyznaczył Ferdynanda Brunszwicko-Lüneburskiego (1721-1782) na Wielkiego Przełożonego Generalnego Zakonu, co domyślnie oznaczało, że nie ma żadnych Nieznanych Przełożonych. Hund został zdegradowany do rangi Wielkiego Mistrza VII Prowincji, Wielkiego Wizytatora Zakonu. Pierwsze pęknięcia pojawiły się w niemieckiej budowli neo-templariuszy, a Zakon przyjął wówczas nazwę Zjednoczonych i Rektyfikowanych Lóż i zaczęto mówić o Rektyfikowanym Wolnomularstwie z Drezna. Rektyfikowany oznaczało przywrócony do swoich prawdziwych celów. Ale jakie one były, skoro zaczęto wątpić w templariuszowskie pochodzenie? Konwent w Kohlo był zatem apogeum Zakonu, jak i początkiem jego upadku.

Podczas Konwentu w Brunszwiku w 1775 roku Hund został ponownie zaatakowany i wezwany do wskazania Nieznanych Przełożonych, na których się powoływał, oraz do przedstawienia wreszcie czytelnej wersji swojego słynnego patentu. Nieszczęsny baron załamał się, domyślnie przyznając się do mistyfikacji. Zmarł w następnym roku. Ferdynand Brunszwicki przeprowadził wówczas śledztwo, które potwierdziło, że Hund wszystko wymyślił i nigdy nie otrzymał żadnego mandatu od Karola Edwarda Stuarta, który nawet nie był w Paryżu w czasie, gdy Hund twierdził, że go spotkał, a przede wszystkim nigdy nie był wolnomularzem!

Konwent w Wilhelmsbad i porzucenie templariuszowskiej filiacji

Próbując ratować to, co się dało, Ferdynand Brunszwicki zwołał Konwent, który miał odbyć się w Wilhelmsbad w 1782 roku, nie bez wcześniejszego wysłania do Kapituł w 1780 roku okólnika z prośbą o odpowiedź na serię pytań, które można podsumować następująco: czy Zakon ma przełożonych? Kim oni są? Czy Zakon wywodzi się od templariuszy? Czy można przywrócić Zakon Świątyni? Czy rytuały są adekwatne? Czy cele Zakonu powinny być tajne, czy znane wszystkim? Czy Zakon dysponuje wiedzą, której nikt inny nie posiada? Zakon założony przez Hunda był niemal całkowicie pozbawiony substancji duchowej i wielu poszukiwaczy okultyzmu oraz szarlatanów próbowało na tym skorzystać, jak Johnson, Rosa i Gugomos. Nadszedł czas, aby wreszcie nadać satysfakcjonującą treść Rektyfikowanemu Wolnomularstwu, z którego wiele lóż zaczęło odchodzić. Taki był cel Konwentu w Wilhelmsbad.

Ratunek dla Rektyfikowanego Wolnomularstwa przyszedł z Francji, a konkretnie z Lyonu, jak zobaczymy dalej. Francuscy członkowie Ścisłej Obserwancji przybyli na Konwent w Wilhelmsbad z reformą, którą przyjęli na Konwencie Galów w 1778 roku. I, z jednym znaczącym wyjątkiem, to właśnie ta reforma została przyjęta w Wilhelmsbad w 1782 roku, wraz z wyraźnym porzuceniem filiacji templariuszowskiej. Było jednak już za późno, a struktura dawnego Zakonu zawaliła się po śmierci Ferdynanda Brunszwickiego w 1792 roku. Obrządek Szkocki Rektyfikowany przetrwał jedynie we Francji i Szwajcarii w formie zreformowanej, przyjętej w 1782 roku.

Jean-Baptiste Willermoz: architekt Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego

To, co nazywamy Obrządkiem lub Systemem Szkockim Rektyfikowanym, odpowiada Reformie Lyońskiej, przyjętej przez Konwent Galów w 1778 roku i w dużej mierze zatwierdzonej przez Konwent w Wilhelmsbad w 1782 roku. Jest to w zasadzie dzieło Jeana-Baptiste’a Willermoza (1730-1824). Ale jak do tego doszło?

Jego droga masońska i wpływy

Jean-Baptiste Willermoz (wykształcony mieszczanin i producent jedwabnych tkanin w Lyonie) był prawdopodobnie jednym z najbardziej pasjonujących się i gorliwych wolnomularzy XVIII wieku. Pragnąc odkryć prawdziwy sekret wolnomularstwa, zgromadził ogromną kolekcję rytuałów wszelkiego pochodzenia i bardzo aktywnie zaangażował się w organizacje masońskie swoich czasów. W 1760 roku był jednym z założycieli Wielkiej Loży Mistrzów Regularnych w Lyonie, rodzaju Wielkiej Loży Prowincjonalnej zależnej od tego, co było jeszcze Wielką Lożą Francji (a co w 1773 roku stanie się Wielkim Wschodem Francji). W 1767 roku został przyjęty do Zakonu Rycerzy Masonów Wybranych Koenów Wszechświata Martineza de Pasqually i uznał, że wreszcie znalazł prawdziwy sekret masoński. Jego przywiązanie do doktryny martinezistowskiej nigdy nie osłabło.

Po Konwencie w Kohlo w 1772 roku strasburscy wolnomularze tak bardzo chwalili niemieckie Rektyfikowane Wolnomularstwo, do którego właśnie przystąpili, że Willermoz postanowił do niego dołączyć. Nawiązał wówczas korespondencję z Hundem, nie wiedząc, że ten popadł już w pewnego rodzaju niełaskę. Baron Weiler, który był już delegowany w 1772 roku do zainstalowania w Strasburgu Dyrektoriatu V Prowincji Zakonu (Burgundia), został wysłany w 1773 roku do lyońskich braci, którzy poprosili o afiliację. Przywiózł rytuały przetłumaczone na francuski oraz warunki przystąpienia. Willermoz dodał do warunków, że jego niebieskie loże pozostaną pod jurysdykcją Wielkiego Wschodu Francji, i uzyskał, podobnie jak strasburscy rektyfikowani wolnomularze, prawo do dalszego praktykowania dwóch typowo francuskich wysokich stopni: Rycerza Wschodu i Rycerza Różanego Krzyża. Około dwudziestu lyońskich braci, którzy mieli stanowić nową Kapitułę, zostało przyjętych na rycerzy 21 lipca 1773 roku, a 25 lipca zainstalowano II Prowincję Zakonu (Owernia). 11 i 13 sierpnia 1773 roku wszyscy nowi rycerze złożyli uroczystą profesję, osiągając tym samym najwyższy stopień Zakonu – stopień Rycerza Profesora.

Po wypełnieniu swojej misji w Lyonie, Weiler kontynuował swoje zadanie, udając się do Montpellier i Bordeaux, gdzie zainstalował III Prowincję Zakonu (Oksytania). Francja liczyła odtąd trzy Prowincje Templariuszy i miała odegrać decydującą rolę w losach Rektyfikowanego Wolnomularstwa.

Reforma Lyońska i Konwent Galów

Punkt zwrotny w historii francuskiego wolnomularstwa

Jako znawca rytuałów masońskich, przekonany, że muszą one zawierać treść duchową, Willermoz był bardzo rozczarowany rytuałami, które przekazali im niemieccy przełożeni. Trzy stopnie symboliczne są bardzo banalne i poza kilkoma alegoriami prowadzącymi do legendy templariuszy, nie oferują żadnej oryginalności. Przypominają wszystkie znane rytuały z lat 1740-1760, będąc przy tym uboższymi. Stopień Zielonego Szkota jest bardzo jałowy, ograniczając się do oczekiwania od kandydata, że będzie naśladował cnoty czterech zwierząt (odwagę i hojność lwa, zręczność małpy, jasnowidzenie jastrzębia i przebiegłość lisa), oraz do ujawnienia mu, że Hiram jest już w połowie drogi z grobu i powstanie pod postacią NOTUMA (anagram AUMONT, rzekomego następcy Jakuba de Molay według legendy Ścisłej Obserwancji Templariuszy). Jeśli chodzi o stopnie wewnętrznego zakonu, otwarcie rycerskiego i templariuszowskiego, ceremonie przyjęcia Nowicjusza, Rycerza i Rycerza Profesora są jedynie prostymi imitacjami rytuałów używanych w rzymskokatolickich zakonach religijnych, bez rzeczywistej treści czy oryginalności.

Willermoz zabrał się wówczas za przepisywanie rytuałów, dodając do nich bliski mu wymiar martinezistowski, który powoli i subtelnie rozpowszechniał w kolejnych stopniach. Znacznie wzbogacił istniejące rytuały, dodając im treść, której nie miały, i zaproponował nową skalę stopni: Uczniowie, Czeladnicy, Mistrzowie i Mistrzowie Szkoccy św. Andrzeja tworzą wolnomularstwo symboliczne w czterech stopniach, co jest nowością; Giermkowie Nowicjusze i Rycerze Dobroczynni Świętego Miasta tworzą Zakon Wewnętrzny, rycerski, a nie już masoński; powyżej Zakonu Wewnętrznego umieszczono tajne klasy Profesorów i Wielkich Profesorów, jedynych, którzy znają jawną doktrynę i praktyki teurgiczne martinezistów Obrządku.

Narodziny Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego: Chrześcijańskie i spirytualistyczne wolnomularstwo

Ta reforma, zwana “Reformą Lyońską”, obejmowała również nowy Kodeks masoński i Regułę Dziewięciu Punktów, również dzieła Willermoza. Została ona przedłożona Konwentowi zrzeszającemu trzy francuskie prowincje Zakonu, Konwentowi Galów w 1778 roku, którego celem było potwierdzenie większej niezależności od Zakonu niemieckiego, zdefiniowanie bardziej satysfakcjonujących rytuałów i wypowiedzenie się w sprawie filiacji templariuszowskiej. Choć niektórzy byli niechętni porzuceniu legendy templariuszy, reforma została mimo to szeroko przyjęta przez Konwent. Zakon stał się wówczas Zakonem Rycerzy Dobroczynnych Świętego Miasta i przyjął nazwę Obrządku Szkockiego Rektyfikowanego.

Powiązane produkty

Kategorie

Kategorie
Dekoracje masońskie ... 1222 Łańcuchy i biżuteria 1145 Prezenty poniżej 20€ 742 Fartuchy i zestawy 663 Biżuteria 633 Biżuteria loży 604 Fartuchy masońskie 552 Szarfy masońskie 527 Mistrz 494 Fartuchy masońskie –... 446 Inne rytuały 436 Starożytny i Uznany ... 303 Wysokie stopnie inny... 302 Specjalna oferta hal... 255 Łuk Królewski 247 Akcesoria 216 Ryt francuski – deko... 204 BIŻUTERIA DLA WOLNOM... 194 Biżuteria masońska 194 Ryty egipskie (memph... 193 Wszystkie produkty
🏠 Strona główna 🛍️ Produkty 📋 Kategorie 🛒 Koszyk