Hiram i Halloween

Geneza Halloween

Jak wiadomo, Halloween to święto synkretyczne, powstałe z połączenia chrześcijaństwa z dawnymi tradycjami europejskimi, zwłaszcza celtyckimi. U jego podstaw leży celtyckie święto znane w języku gaelickim jako Samhain, a w galijskim jako Samonios. Obchodzone na początku listopada, wyznaczało koniec roku i pełniło m.in. funkcję święta plonów. Ten aspekt Samhain łączy się z germańskimi świętami zbiorów, które z czasem zaczęły przypadać na okres św. Marcina (10 listopada).

Samhain posiadało również wymiar mitologiczny: stanowiło rodzaj „międzyczasu”, zawieszenia między kończącym się a nadchodzącym rokiem. Ta czasowa szczelina powodowała przenikanie się świata żywych i Zaświatów, zwanych po irlandzku Sidh. Sidh nie jest zwykłym królestwem zmarłych, lecz raczej rzeczywistością równoległą, zamieszkaną przez bogów, tajemnicze istoty i zmarłych. Podczas Samhain, w tym zawieszonym czasie, mieszkańcy Sidh mogli mieszać się z ludźmi, a rzadziej – śmiertelnicy mogli trafić do Zaświatów.

Druidzi
Druidzi

Chrystianizacja Samhain, przekształconego w uroczystość Wszystkich Świętych (ang. All Hallows’ Eve, co dało nazwę Halloween), a następnie w Dzień Zaduszny (1 i 2 listopada), nastąpiła dopiero za pontyfikatu papieża Grzegorza IV (panującego w latach 827–844). Wcześniej, od 613 roku, obchodzono ogólne święto męczenników (13 maja), które miało zastąpić rzymskie Lemuria. Religia rzymska poświęcała dni od 9 do 14 maja Lemurom – potępionym duszom. Składano im ofiary z bobu, aby je przebłagać i zniechęcić do nawiedzania świata żywych.

Podobna motywacja stała za wyborem 1 listopada, tym razem w celu zneutralizowania święta Samhain. 1 listopada stał się dniem wszystkich świętych, a 2 listopada poświęcono wszystkim zmarłym. To właśnie ich obawiano się najbardziej, gdyż święci, spoczywający w Bogu, nie stanowili zagrożenia.

Tradycje ludowe, zwłaszcza w Irlandii, Szkocji i Walii, przemycały elementy pierwotnego święta w zakamuflowanej formie. W XIX wieku pojawił się zwyczaj dzieci (początkowo ubogich), które chodziły od domu do domu, otrzymując ciasta w zamian za modlitwy. Zwyczaj ten przypominał, że Samhain było świętem obfitości plonów, ale także okazją do składania ofiar z jedzenia, by odgonić złe duchy.

Halloween trafiło następnie do Ameryki, głównie dzięki masowej imigracji irlandzkiej po wielkim głodzie w 1845 roku. Obecna, wybitnie merkantylna forma Halloween rozwinęła się dopiero w latach 30. XX wieku. Zbieranie ciast zmieniło się w zabawę „Trick or treat” (cukierek albo psikus), a odniesienia do zaświatów zredukowano do parady wampirów, wilkołaków, szkieletów i zombie – postaci wywodzących się bardziej z kina niż z celtyckiej mitologii czy dawnych wierzeń europejskich.

Dopiero w latach 90. Halloween dotarło do Europy kontynentalnej, opanowując supermarkety. Ta ekspansja, podyktowana głównie względami komercyjnymi, wpisywała się w globalizację kultury amerykańskiej, znanej z filmów i seriali. Głębiej patrząc, ruch ten być może odpowiedział na rozproszoną potrzebę magii w świecie zsekularyzowanym, który w dużej mierze porzucił wiarę w „inny świat”.

Znaczenie Halloween

Halloween, jako święto złożone, powstałe z przenikania się kultur i wchłonięte przez społeczeństwo konsumpcyjne, nie daje się łatwo opisać. Historycznie jest to chrystianizacja pogańskiego święta. Pierwotnie będące świętem końca roku i zbiorów, z otwarciem na zaświaty, obecnie kładzie nacisk na zmarłych. Oficjalnie modlimy się za nich, lecz wciąż żywe jest dawne przekonanie, że należy składać im ofiary, aby nas nie nawiedzali. Mieszanka oficjalnej doktryny chrześcijańskiej i przesądów – ostatnich śladów zapomnianego pogaństwa – czyni z Halloween formę religijności ludowej i folkloru na Wyspach Brytyjskich. Święto to łączy dwie sprzeczne wizje świata: cykliczną i naturalistyczną (pogańską), opisującą rytm pór roku i zaświaty jako równoległą rzeczywistość, która nie ma na celu straszenia; oraz historyczną (judeochrześcijańską), widzącą zaświaty jako cel ludzkiej egzystencji, często jako miejsce kary, gdzie najczarniejsze dusze mogą powracać, by straszyć żywych.

Halloween
Halloween

Przeszczepione do USA przez irlandzkich imigrantów, Halloween utraciło swój pogodny charakter, zachowując jedynie aspekt makabryczny. Estetyka Halloween zaczęła czerpać z motywów grozy, czasem z nutą karnawałowego humoru – jakby wyśmiewanie śmierci czyniło ją mniej straszną. Literatura anglosaska, rozmiłowana w tajemnicach i zjawiskach nadprzyrodzonych od czasów romantyzmu, pomogła ukształtować ten wizerunek, przekazany później przez kino i kontrkulturę lat 70.

Czy Halloween to tylko wyraz lęku przed śmiercią w zsekularyzowanej cywilizacji zachodniej? Czy to tylko żałosna próba egzorcyzmowania lęków, z którymi nie potrafimy się już zmierzyć? Można tak sądzić.

A co z Hiramem?

Czy legenda Hirama, centralny mit wolnomularstwa, ma coś wspólnego z Halloween? Na pierwszy rzut oka widać wspólne symbole śmierci: czaszkę i czerń. Historia śmierci Hirama wpisuje się w estetykę Halloween, a jeszcze bardziej opis odnalezienia i podniesienia jego ciała: ekshumacja zwłok, o których rytuały mówią, że już cuchną, zdejmowanie całunu i podnoszenie ciała w uścisku… Wolnomularze przyzwyczaili się do tego opisu, dostrzegając w nim jedynie wymiar symboliczny. Jednak czytając ten opis dosłownie, trzeba przyznać, że jest on dość makabryczny i idealnie pasuje do klimatu współczesnego Halloween.

Mimo to podobieństwa te są powierzchowne i anachroniczne. W XVIII wieku Halloween nie przypominało jeszcze „pociągu strachów”. Makabryczna ikonografia w wolnomularstwie ma znacznie głębsze korzenie w barokowym zamiłowaniu do *Memento Mori* – martwych natur z czaszkami, przypominających o marności wszystkich rzeczy.

Hiram
Hiram

Czy istnieje inny związek między masońskim Hiramem a Halloween, wykraczający poza makabryczną otoczkę? Antropologicznie można zauważyć, że legenda Hirama dotyka fundamentalnego pytania o śmierć, które dręczy ludzkość od zarania dziejów. To właśnie w mitach wszystkie kultury próbowały oswoić obecność śmierci i nieuchronny lęk, jaki ona wywołuje. Czy masońska legenda o Hiramie nie jest więc jednym z wielu wcieleń mitów próbujących zmierzyć się z tematem śmierci? Z pewnością w pewnym stopniu tak.

Powiązane produkty

Kategorie

Kategorie
Dekoracje masońskie ... 1222 Łańcuchy i biżuteria 1145 Prezenty poniżej 20€ 742 Fartuchy i zestawy 663 Biżuteria 633 Biżuteria loży 604 Fartuchy masońskie 552 Szarfy masońskie 527 Mistrz 494 Fartuchy masońskie –... 446 Inne rytuały 436 Starożytny i Uznany ... 303 Wysokie stopnie inny... 302 Specjalna oferta hal... 255 Łuk Królewski 247 Akcesoria 216 Ryt francuski – deko... 204 BIŻUTERIA DLA WOLNOM... 194 Biżuteria masońska 194 Ryty egipskie (memph... 193 Wszystkie produkty
🏠 Strona główna 🛍️ Produkty 📋 Kategorie 🛒 Koszyk