Planche w wolnomularstwie

Pojęcie “Planche” w wolnomularstwie

We francuskojęzycznym wolnomularstwie termin “Planche” (deska) nie odnosi się wyłącznie do wystąpienia, które wolnomularz musi wygłosić przed lożą. Słowo to jest używane bardziej ogólnie na określenie każdego dokumentu pisemnego, zwłaszcza o charakterze oficjalnym. I tak, zaproszenie na zebranie to “Planche de convocation”, raport z dochodzenia w sprawie kandydata to “Planche d’enquête”, a protokół z posiedzenia loży jest często określany jako “Planche tracée” (wykreślona deska).

Wykorzystanie tych wyrażeń wywodzi się oczywiście z narzędzia operatywnego, często wspominanego w rytuałach masońskich i przedstawianego na dywanach lożowych: deski kreślarskiej (Planche à tracer). Instrument ten przypisuje się stopniowi Mistrza, ponieważ to Mistrz jest powołany do kreślenia planów budowli. Dlaczego jednak mówi się o “desce” w odniesieniu do powierzchni, na której kreśli się plany? Ponieważ pierwotnie plany kreślono bezpośrednio na ziemi, w szopie lub hangarze, którego podłoga była z desek. Deska kreślarska była więc pierwotnie podłogą do kreślenia. Reminiscencję tego znajdujemy w dawnych rytuałach masońskich, które wymagały, aby tablica lożowa (późniejszy dywan) była rysowana kredą na środku loży i ścierana po zakończeniu prac. Zresztą anglosaskie wolnomularstwo do dziś nazywa tę tablicę lożową “Tracing Board”, czyli właśnie deską kreślarską.

Planche jako wystąpienie

W swoim konkretnym życiu masońskim wolnomularz styka się głównie z dwoma rodzajami “Planches”. Są to wystąpienia Oratora oraz prace, które on sam i jego bracia są zobowiązani przygotować. W obu przypadkach chodzi o przemówienia lub referaty.

Wystąpienia Oratora można nazwać “okolicznościowymi”. Oznaczają one przemówienia wygłaszane przy szczególnych okazjach: po przyjęciu nowego Ucznia, Czeladnika lub Mistrza, z okazji świąt przesilenia, instalacji nowego Czcigodnego, podczas posiedzenia żałobnego czy wizyty dostojnika… Najczęściej “Planches” te są redagowane przez samego Oratora, ale niektóre rytuały narzucają odczytanie gotowego tekstu, zwłaszcza po ceremonii przyjęcia do trzech stopni. W niektórych lożach Orator jest proszony o przedstawienie “Planche” na każdym posiedzeniu i jest ona zazwyczaj dowolna.

Powszechne używanie wystąpień Oratora podczas prac sięga XIX wieku. W XVIII wieku Orator wygłaszał przemówienie w loży jedynie przy okazji przyjęcia nowego Ucznia i to było właściwie wszystko. Pozostałe przemówienia były zarezerwowane dla bankietu, który tradycyjnie następował po pracach w loży i podczas którego głos zabierali różni oficerowie, a nie tylko Orator.

Jeśli chodzi o prace Braci i Sióstr, zwyczaje mogą się różnić w zależności od loży i obediencji. W niektórych lożach pisze się dużo, w innych tylko tyle, ile trzeba! To przede wszystkim Uczniowie i Czeladnicy przygotowują swoje prace, co pozwala loży ocenić ich postępy. Dwie “Planches” na rok masoński wydają się dobrym tempem, jeśli chce się rozwijać. W wielu lożach oczekuje się konkretnej pracy przed przejściem do drugiego, a następnie trzeciego stopnia.

Mistrzowie zazwyczaj nie są już zobowiązani do przedstawiania “Planches”, co jest wielką szkodą. Na szczęście znamy loże, w których Mistrzowie nadal pracują pisemnie, i to nie tylko na trzecim stopniu. Praca nad rozwojem każdego wolnomularza nie powinna kończyć się na uzyskaniu stopnia Mistrza, wręcz przeciwnie – “Planche” to wymagające ćwiczenie, które pozwala zasilić pracę osobistą.

Również tutaj użycie “Planche” nie sięga dalej niż XIX wiek i dotyczy głównie wolnomularstwa francuskojęzycznego. W tym nurcie praca masońska polega głównie na odczytaniu “Planche” i następującej po niej dyskusji, podczas gdy w tradycji anglosaskiej praca polega przede wszystkim na praktyce rytuału. Ewentualne wykłady odbywają się tam podczas bankietu, zgodnie z dawnymi zwyczajami.

Niepokój przed “Planche”

Wielu wolnomularzy odczuwa prawdziwy niepokój na myśl o konieczności napisania, a następnie odczytania publicznie swojej pracy. Liczne książki i strony internetowe oferują często bardzo trafne rady dla początkujących “autorów”, jak i dla starych wyjadaczy. Nie będziemy zastępować tych instrukcji obsługi, ale raczej wspomnimy o stanie ducha, w jakim przygotowuje się “Planche”.

Praca musi być przede wszystkim osobista. Celem nie jest praca naukowa, nie chodzi o wyczerpujące omówienie tematu ani o błyszczenie wiedzą. Oczywiście badania, na których opiera się praca, muszą być poważne i rzetelne, ale w żadnym wypadku nie chodzi o popisywanie się abstrakcyjną wiedzą teoretyczną. Na co by się to przydało? Jesteś Uczniem od trzech miesięcy i twierdzisz na przykład, że potrafisz wyjaśnić znaczenie masońskiego młotka i dłuta Bratu lub Siostrze, którzy mają dwudziestoletni staż? Poza napompowaniem własnego ego, nic na tym nie zyskasz!

Dla Ciebie, jak i dla loży, ważne jest zintegrowanie symboli i zrobienie z nich użytku w swoim życiu. To nie czysta i abstrakcyjna wiedza o symbolach sprawi, że zrobisz postępy. To raczej Twoja zdolność do zastosowania ich transformującej mocy w Twoim własnym istnieniu i wewnętrznych mechanizmach. I to właśnie pozwoli Twoim Braciom i Siostrom dostrzec Twój rozwój i cieszyć się z niego.

Nie wahaj się więc otwierać, odsłaniać, bądź czasem odważny w swoich interpretacjach, podążaj za tym, co dyktuje Ci serce, a nie tylko rozum. Ale przede wszystkim unikaj kopiowania istniejących prac (jest ich pełno w sieci): jest to nie tylko nieuczciwe intelektualnie, ale przede wszystkim świadczy o lenistwie i braku zainteresowania prawdziwą pracą nad sobą, którą proponuje wolnomularstwo. Jesteś Nieociosanym Kamieniem, który musisz nauczyć się obrabiać, aby móc budować Świątynię Ludzkości wraz ze swoimi Braćmi i Siostrami, więc na litość boską, nie buduj z prefabrykatów!

A co z czasownikiem “plancher”?

Czasownik “plancher” (w znaczeniu: zmuszać się do pracy intelektualnej) jest dobrze znany w świecie profańskim, gdzie jest powszechnie używany. Czy ten czasownik, który pojawił się w XX wieku, ma pochodzenie masońskie? Kuszące byłoby tak myśleć. Niestety, bezpośrednie pochodzenie tego czasownika nie jest masońskie, lecz szkolne. Wywodzi się on od słowa “planche” w żargonie szkolnym XIX wieku, oznaczającego tablicę. “Plancher” oznaczało najpierw “zdawać egzamin, być odpytywanym (przez nauczyciela)”, a w rozszerzeniu “oddawać się pracy o charakterze intelektualnym i naukowym”.

Powiązane produkty

Kategorie

Kategorie
Dekoracje masońskie ... 1222 Łańcuchy i biżuteria 1145 Prezenty poniżej 20€ 742 Fartuchy i zestawy 663 Biżuteria 633 Biżuteria loży 604 Fartuchy masońskie 552 Szarfy masońskie 527 Mistrz 494 Fartuchy masońskie –... 446 Inne rytuały 436 Starożytny i Uznany ... 303 Wysokie stopnie inny... 302 Specjalna oferta hal... 255 Łuk Królewski 247 Akcesoria 216 Ryt francuski – deko... 204 BIŻUTERIA DLA WOLNOM... 194 Biżuteria masońska 194 Ryty egipskie (memph... 193 Wszystkie produkty
🏠 Strona główna 🛍️ Produkty 📋 Kategorie 🛒 Koszyk